– Ty... – Janet spojrzała na niego, wskazując na jego nos. – Krwawisz z nosa.
Mason dotknął swojego nosa, słysząc te słowa, i rzeczywiście, był wilgotny. Janet schowała twarz w dłoniach i skomentowała bezradnie: – Pomogę ci zatamować krwawienie. – Podtrzymała go, by usiadł, po czym pochyliła się, by zatamować krwotok.
Z jego perspektywy miał na nią wspaniały widok; im dłużej się w nią wpatrywał, t






