Tuż przed nim stało dwóch profesorów, jeden z Akademii Opery, a drugi z Akademii Malarstwa. Chociaż dyrektor poczuł się zaszczycony nagłym przybyciem dwóch profesorów z Akademii Sztuk Pięknych, ci jedynie wymienili wrogie spojrzenia i prychnęli, zanim weszli do jego gabinetu.
Podniecenie krążyło w żyłach dyrektora, gdy patrzył na profesorów i pytał:
– Profesorze Williams, czy nie powinien pan być






