Rzucając mu krótkie spojrzenie, Janet wzięła głęboki oddech i powiedziała: – Dobrze. Chcesz po prostu klucza, prawda?
Na twarzy Damiena natychmiast odmalowało się zaskoczenie.
Ta suka się zgodziła?
Słysząc to, Lee postąpił krok naprzód i zapytał z troską: – Janet, pod żadnym pozorem nie możesz oddać tego klucza.
Uśmiechając się szyderczo, Janet rzuciła do Lee: – Od kiedy to potrzebuję twojej aprob






