Ona sama była w zupełności wystarczająca, by zająć się Damienem.
---
W lochu w Markowii, na krześle siedział wygodnie mężczyzna w średnim wieku, a obok niego stało kilku ludzi ubranych na czarno. Na podłodze widoczne były plamy krwi.
W tym samym pomieszczeniu Dexter i Tyler byli przywiązani do krzeseł, wyglądając na nieprzytomnych, z zamkniętymi oczami.
Damien kopnął leżących u jego stóp mężczyzn.






