Widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli, Abby ujawniła rzadko spotykany u niej wyraz zaciętości. – Jak śmiesz mówić źle o Janet? Ja z kolei znam kogoś, kto bezwstydnie ukradł jej obraz.
Chociaż nikt o tym nie wspomina, nie oznacza to, że Emily nigdy nie dopuściła się tak nieuczciwego czynu.
Słysząc ją, twarz Emily, która pierwotnie była w dobrym nastroju, nagle pociemniała i stała się ponura.






