Zmarszczywszy brwi, Roxy odezwał się z niepewnością:
– Ten utwór... – Zanim zdążył powiedzieć cokolwiek więcej, Janet skinęła głową i prychnęła lekko.
Czas płynął, a nuty spod opuszków palców Emily wciąż płynęły wartkim strumieniem. Wszyscy na sali wzdychali z podziwem, myśląc sobie, że Hilbert ma doprawdy doskonałe oko do wyławiania utalentowanych muzyków. Nawet Hilbert, który dopiero co ganił Em






