Pytanie Hilberta było bardzo podchwytliwe i sprawiło, że Emily, którą tłum wychwalał pod niebiosa, zesztywniała. Stała jak wrośnięta w ziemię przez kilka sekund ze zdumionym wyrazem twarzy. Dlaczego Hilbert nagle nabrał co do tego podejrzeń? „Czyżbym nie zagrała wystarczająco perfekcyjnie, albo zagrałam jakoś źle?”
W następnej sekundzie odzyskała panowanie nad sobą i spojrzała prosto na Hilberta,






