Kiedy Mason wciąż roztrząsał ten temat, przez myśl przemknęło mu pewne imię. Być może MX zdołałby pomóc.
W tej samej chwili rozległ się głos Seana: „Panie Lowry, panna Jackson wróciła!”
Janet stała przy drzwiach, zerkając na niego ukradkiem, musiała jednak udawać, że nic się nie stało. Tymczasem Mason pomaszerował w jej stronę, otoczony chłodną aurą, choć w jego ciemnych oczach zdawał się czaić sm






