— Co się stało? — Czarny Pyton zamrugał, wierzgając nogami, by zerwać się z podłogi. Czy Panna Jackson uciekła? Ale jak mogła uciec, skoro Biały Pyton i ja staliśmy na straży przed pokojem? Jednak nie ośmielił się wyrazić swoich wątpliwości na widok ponurej miny Masona, więc pospiesznie kiwnął głową. — Tak jest, szefie! Pójdę sprawdzić nagrania z monitoringu!
Markovia była prawie tak wielka jak Sa






