Mason wykrzywił usta w uśmiechu, który nie dotarł do jego oczu. – Och? Jakie miny? Opowiedz nam.
Wtedy Czarny Pyton opisał to z przesadą: – Tsk. Tsk. Tsk. To był wyraz uwielbienia! Pierwszy raz widziałem u nich coś takiego! Myślę, że jest pani dla nich teraz boginią.
Janet podniosła wzrok, pozornie niewzruszona. – Idę wziąć prysznic!
– Dobrze, idź! – odpowiedział lekko Mason. Choć na pozór wygląda






