Janet: „Okej. Zatem ustalone”.
Za dziesięć dni wciąż będę na szkoleniu wojskowym. No cóż; będę musiała coś wtedy wymyślić.
Nagle drzwi sypialni zostały delikatnie uchylone. Janet podniosła wzrok i nie zdziwiła się na widok Masona. Mason stał tam z ramionami skrzyżowanymi na piersi i beznamiętnym wyrazem twarzy. „Skończyłaś się pakować?”.
„Ta, już prawie skończyłam!”.
Gdy mówiła, podszedł do niej.






