Nawet gdyby Janet się na to zgodziła, mógłby wcale nie wjechać samochodem na kampus. W końcu naprawdę chciał ją chronić. Twierdzenie, że zamierza wjechać na teren uczelni, było tylko żartem.
„W porządku. Zadzwoń do mnie, gdyby coś się działo” – powiedział Mason, wysiadając z samochodu, by pomóc z bagażem Janet.
Janet skinęła głową w odpowiedzi. Następnie pociągnęła za sobą walizkę, ruszając w kier






