Pan Page zachichotał. – Czy to naprawdę ty?
– No ba! – Abby zamrugała filuternie w odpowiedzi. Sama ledwie poznała Charliego. Gdyby jej ojciec się o tym dowiedział, na pewno zrobiłby sobie z niej żarty.
Wzrok Roberta przeskakiwał między Abby a Charliem; w końcu zapytał: – Panie Page, zna pan tę studentkę?
Na twarzy Charliego wykwitł czuły uśmiech. – Oczywiście. To córka mojego towarzysza broni.
Ch






