Wzrok starszych studentów był utkwiony w Janet. Z trudem odrywali od niej oczy.
Stojąc leniwie, Janet po prostu osłaniała dłońmi twarz przed słońcem. Jej głos był zdystansowany. – Dobrze. Dzięki.
Było to zrozumiałe, że wcześniej nikt nie zwrócił na nią uwagi. Jednak teraz, gdy starsi studenci osobiście prowadzili ją do punktu rejestracji, tłum natychmiast ją rozpoznał. Gdziekolwiek się udała, słys






