Po tych słowach Janet ruszyła w stronę czarnego Rolls-Royce'a.
– Panno Jackson.
Kiedy Janet znalazła się blisko samochodu, nagle usłyszała głęboki głos i zatrzymała się w miejscu.
– Co ty tu robisz?
Trzymając obie ręce na kierownicy, Czarny Pyton odpowiedział swobodnie: – Młody Pan Mason ma spotkanie, więc ja cię odwiozę do domu.
– Tsk. Myślałam, że mam omamy – powiedziała Janet z uśmieszkiem.
*Cz






