*Mimo że potrafię ułożyć bardzo trudne pytania…*
Neal uniósł brwi i zachichotał. – Cóż, i tak odziedziczysz stanowisko dyrektora Instytutu Badań nad Tradycyjną Medycyną. Nie ma nic złego w tym, byś doświadczyła tego zadania z wyprzedzeniem.
Neal wpadł we wściekłość, gdy dowiedział się, że Janet złożyła papiery na Uniwersytet Woodsbury.
*Nie mogę uwierzyć, że ta dziewczyna woli studiować na wydzial






