Nina się uśmiechnęła. – Zostawiam organizację imprezy wydziału medycznego w twoich rękach.
Marszcząc brwi, Janet milczała przez dłuższą chwilę.
Nie miała doświadczenia w organizowaniu imprez, obawiała się więc, że nie poradzi sobie z tym zadaniem. – Pani Hogan, może ktoś inny powinien się tym zająć.
Prawdę mówiąc, Nina wiedziała, że tak odpowie. Zamrugała i spojrzała na nią błagalnie. – Jesteś jed






