Po wyjściu za bramę szkoły, Biały Pyton wsiadł do samochodu, który od jakiegoś czasu stał na zewnątrz z włączonym silnikiem.
Czarny Pyton odetchnął z ulgą, gdy zobaczył, że Biały Pyton wydaje się być nietknięty.
Zaraz po wejściu do samochodu, Biały Pyton podarł szkic na drobne kawałeczki.
– Co się stało? – zapytał Sean z fotela kierowcy, ściągając brwi na widok frustracji Białego Pytona.
– Pannie






