Maria szybkim krokiem zmierzała w stronę głównego wejścia, starając się nie oglądać za siebie. Nagle jednak stanęła twarzą w twarz z przeszywającym spojrzeniem Maximusa. Jej kroki zachwiały się, a w żołądku poczuła pustkę, gdy dłonie zaczęły jej się pocić.
Piotr i Aurora szli za nią, ale zatrzymali się, gdy Katarzyna odciągnęła ich na bok, by udzielić instrukcji dotyczących opieki nad Marią. Wymi






