Frank Levett wynajął najlepszego prywatnego detektywa z jednym zadaniem: odnaleźć Alberta Prestona.
– Muszę go znaleźć. Chcę każdy szczegół na temat Alberta, Alexandra i Camilli. Nie mogli odjechać daleko – nie zostawiliby córki ani wnuczki samej na tak długo.
– Rozumiem, sir. Proszę się nie martwić, jeśli jest w Valentii, znajdziemy go. Przydzielę zespół, żeby go wytropił. Nie powinno to zająć






