Od tamtej nocy Peter poprosił Mary, aby spała w głównej sypialni. Prośba ta wysunęła się naturalnie, bez większego namysłu.
Tego wieczoru, po kolacji, udali się do swoich pokoi. Peter wziął kąpiel, założył piżamę i położył się na łóżku. Zdał sobie sprawę, że prośba była zbyt nagła – dopiero co wróciła do domu, świeżo po rozwodzie i w ciąży. Poczuł się głupio z powodu tego, o co wcześniej poprosił






