Kiedy trzej mężczyźni skończyli swoje przemowy, mikrofon powędrował do matek. Pierwsza, jako że stała najbliżej, zabrała głos Katherine.
„Aldenie i Serenity, jestem dziś przepełniona radością, mogąc być świadkiem początku prawdziwego życia mojego syna. Mój synu, jesteś silny i mądry, i wiem, że wspaniale wypełnisz swoją rolę.” Westchnęła, walcząc z napływającymi łzami. „Twój ojciec zrobił dla cieb






