„Dobrze, kochanie, już czas. Decyzja zapadła, a to przecież nie ślub – po prostu postawisz sprawę jasno, czego nie zniesiesz dla dobra córki. Aha! I pamiętaj, żadnych samotnych wypadów. Zabierz ze sobą kogoś z ochrony.”
„Jasne, jasne, Emma. Bez obaw. Tylko mi tu pilnuj mojej kruszynki.”
„Oczywiście! Spokojna głowa. Z ekipą sprzątającą i kucharzem ogarniemy wszystko. Nic jej nie zabraknie, możesz j






