„Nigdy nie powiedzieliśmy, że ci tego zabronimy” – odparła Laura tonem, który nie znosił sprzeciwu. „Ale bądźmy szczerzy, panie Legrand, stawia nas to w bardzo niezręcznej sytuacji. Uważam, że Paul powinien pana poznać, ale musimy działać ostrożnie – nie możemy tak po prostu wywalić mu całej prawdy na raz”.
„Lau…” – odezwał się w końcu Lucjusz, jego głos był spokojny, choć emanował stanowczością.






