– Przepraszam, panno, czy nie widziała pani przypadkiem mojej żony? Niska dziewczyna… – zapytał Maximus w recepcji.
– Kobieta, która poszła do pana pokoju? Blondynka? – zapytała recepcjonistka, patrząc zdezorientowana.
– Nie, moją żoną jest ta niska dziewczyna, z którą przyjechałem.
– Przykro mi, proszę pana, ale ta kobieta, która przyszła wcześniej, powiedziała, że jest pana żoną.
– Ach, rozumiem






