Serenity czuła się trochę zmęczona. Po powrocie z miesiąca miodowego wszystko wirowało w niej od emocji i spotkań.
Tydzień minął błyskawicznie i zanim się obejrzała, był już piątek. Wszystko minęło jak przez mgłę – powrót do domu, rozpakowywanie i odebranie Ethana.
Nie pomagało to, że dziewczyny umierały, żeby usłyszeć wszystkie szczegóły z miesiąca miodowego.
Tydzień minął szybko, między słuchani






