Po tym, jak Lucius zobaczył, że Amanda w końcu zasnęła, cicho wstał z łóżka i poszedł do swojego gabinetu. Dzień zaczął się jak każdy inny – wczesne zajęcia, a potem kilka godzin wolnego – ale ostatecznie nie wrócili na kampus.
Dużo miał na głowie. Było oczywiste, że żadne z nich nie planowało dziecka, ale teraz się to działo i nie mogli tego po prostu zignorować.
Po kilku minutach zastanawiania s






