Była godzina 17:00, kiedy to piękna, promienna panna młoda szła pod rękę z Anthonym Moriartym – tym budzącym respekt mężczyzną, który tego dnia prowadził Amandę Hayward do ołtarza. Była miłością i marzeniem życia Lucjusza.
Po rozmowie Lucjusza z Moriartym, mężczyzna nawet nie czekał pełnego miesiąca, zanim sprowadził go z powrotem do Valentii.
Te wspomnienia przelatywały przez głowę Lucjusza, gdy






