– Wyglądasz jak nastolatek, wiesz? – powiedział Maximus, z rozbawieniem obserwując brata.
– Dlaczego? – zapytał Peter, głęboko skupiony na dziale z kwiatami.
– Przez to wszystko… – Maximus wskazał gestem na kwiaty.
– Co w tym złego? Chcę, żeby wszystko było idealne! Nie bierzesz ślubu każdego dnia – odparł Peter, podnosząc pęczki kwiatów i próbując różnych kombinacji.
– No cóż, patrząc na to z two






