Anthony Moriarty spędzał weekend z rodziną – ojcem, żoną i małą córeczką. To był jeden z tych rzadkich weekendów, kiedy mógł się wymknąć, żeby trochę odpocząć. Nie spodziewał się jednak wiadomości, która miała pokrzyżować jego plany, przynajmniej na chwilę.
– Kochanie… Hej, masz telefon! – powiedziała Angela Moriarty, podając mężowi komórkę.
– Tak, słucham…
– Pan Moriarty?
– Z tej strony Anthony –






