„Ale ma rację – twoja matka prosiła nas, żebyśmy zatroszczyli się o twoją edukację i finanse. Wiemy, że nie chcesz mieć kontaktu z rodziną, a jeśli zostaniesz w Valentii, nie tylko możesz na nich wpaść – będziesz też narażony na wrogów, których twój dziadek wciąż może mieć gdzieś na karku.”
„Czyli… mam opuścić Valentię?”
„Tak. I to nie podlega żadnej dyskusji” – oświadczył Anthony, krzyżując ręce






