„Babciu Ario, naprawisz mi Tosię? Bawiłam się z nią i ją popsułam” – wyszlochała dziewczynka, z trudem łapiąc oddech.
„No popatrzmy… co się stało Tosi?” – spytała starsza kobieta, przyglądając się uważnie ramieniu szmacianej lalki.
„Zaczepiła się o krzak, a jak ją wyciągałam, to jej rączka odpadła”.
„Hmm… zobaczymy, co da się zrobić. To będzie wymagało bardzo precyzyjnej operacji” – odparła kobiet






