Maximus wyciągnął telefon i zadzwonił do Magnusa, prosząc, by ten przywiózł Arię. Jego ojciec był przekonany o powodzeniu przedsięwzięcia, dlatego wyruszył wcześniej. Zabierał ze sobą całą trójkę gości, ponieważ Danielle, wciąż pełna rezerwy, nie chciała zostawić kobiety, która przez niemal dekadę była jej podporą i którą zdążyła pokochać jak matkę.
– Ario, nadszedł ten moment. Wreszcie poznasz sw






