„Anthony Moriarty to dobry człowiek… Ciężko mi to przyznać, a jego metody pozostawiają wiele do życzenia, ale wiem, że w gruncie rzeczy jest dobrym człowiekiem. Jego żona, Angela… prawdziwe imię zobowiązuje. Anioł, nie kobieta. Zaopiekowała się mną, traktuje mnie jak brata. To naprawdę dobra kobieta” – wyznał szczerze Lucjusz.
„Wiem” – przytaknął Maximus. „Gdyby nie ona, nie byłoby mnie tu gdzie j






