Pobyt w parku z dorosłą już córką wywołał lawinę wspomnień. Przypomniały mu się jej pierwsze interakcje z matką. Pamiętał, jak ciężko było zdobyć zaufanie Valerie, jak mozolnie przebiegało oswajanie jej, by pozwoliła mu zbliżyć się do Serenity. Jego żona była uosobieniem siły i niezależności, żonglując pracą, studiami i macierzyństwem w pojedynkę.
W pamięci utkwił mu moment, gdy Valerie, zmuszona






