Maximus i Serenity zebrali całą zdobycz. Serenity, choć z ociąganiem, przyjęła biżuterię podaną przez ojca. Następnie Maximus zabrał szkatułkę i opuścili pokój.
„Więc to tutaj mama mieszkała, kiedy była młoda?” – zapytała Serenity, rozglądając się po wnętrzu.
„Tak… Właściwie to zawsze był mój dom. Mieszkam tu, odkąd byłem smarkaczem” – odparł Maximus z nutą nostalgii w głosie.
„Wow! Ależ ten dom j






