[Pokój Lucjusza]
W pokoju, gdzie gościł Lucjusz, Amanda rzeczywiście była z nim, igrając z granicami, których przekroczenia Lucjusz nie był pewien. To były jego pierwsze dni w domu dziadka, którego ledwie zdążył poznać.
Nie chciał sprawiać wrażenia napalonego nastolatka, który wymyka się z dziewczyną jak jakiś wyrostek. Ale Amanda potrafiła go rozluźnić i odjąć mu powagi.
– Proszę, cicho… – wyszep






