„Te dwie kruszynki będą potrzebowały teraz całej naszej uwagi.”
Przez moment Peter wpatrywał się w Celeste, jakby dopiero teraz docierało do niego, co tak naprawdę go w niej pociąga.
To nie była tylko jej powierzchowna uroda – nie żeby była nieatrakcyjna albo żeby mu się nie podobała – ale, szczerze mówiąc, nie był to typ kobiety, która normalnie by go zainteresowała. To było coś więcej. Jej ciepł






