languageJęzyk

Chapter 0101

Autor: Ewa Szymański9 maj 2025

Wstałam, by uzyskać lepszy punkt widzenia. – Oczywiście polany służą jakiemus celowi, co oznacza, że członkowie watahy są w pobliżu, ale jest tyle miejsca, że wyszkolona osoba prawdopodobnie mogłaby przejść niezauważona. Przeprowadzałabym patrole w kształcie łuku, z dwiema grupami po dwie lub cztery osoby przemieszczającymi się po tej samej trasie, tylko w przeciwnych kierunkach. W ten sposób żad

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 101: Chapter 0101 - Moja tajemnica, mój tyran, moi kumple. | StoriesNook