Chłopaki i Sierra zostawiają mnie, udając się na trybunę Alfy, by obserwować. Gdy tylko odeszli, poczułam, jak znów narasta we mnie oczekiwanie. Dzisiaj mieliśmy być w formie wilków. Tylko garstka ludzi wie, że mam wilczycę, a co dopiero ją widziała. Zastanawiam się, czy tata będzie zły, że nic mu o tym nie powiedziałam, czy też ucieszy się, że byłam na tyle silna, by tak wcześnie się zmienić.






