„Zobacz, Dakota, nawet ona uważa, że powinieneś ją odstawić i pójść ze mną porozmawiać z Królem Alfy” – Kaley wtrąciła się do rozmowy, przekręcając moje słowa na swoją korzyść.
„Zaraz zejdziemy, idź dołączyć do imprezy” – powiedział Kota, odwracając się i nadal mocno trzymając mnie za udo jedną ręką, podczas gdy drugą wpisywał kod do drzwi. Nie umknęło mi, jak się odwrócił, zasłaniając klawiaturę






