„Jak długo ukrywasz to miejsce?” Sierra siadła obok mnie. Zaczęliśmy jeść z takim apetytem, jakbyśmy od tygodni nic nie jedli. Dla chłopaków, przyzwyczajonych do pełnych posiłków, to zapewne było prawdziwe przeżycie. Wczorajsze niekończące się zapasy kanapek z masłem orzechowym i dżemem wcale nie wystarczyły.
„Luna Ava ma je od zawsze, hamak powiesiła kilka lat temu, kiedy ciągle mnie tu znajdowa






