„Spóźnimy się na spotkanie z Delcią Kyle’em” – rzuciłam przez ramię, do nikogo konkretnie. „Idziemy razem, czy nie?”
Nie dostałam odpowiedzi, bo Kaley ponownie skupiła na sobie ich uwagę. „Czy Marnie, Jeanie i ja mamy się z wami spotkać w sobotę w siedzibie stada na balu, czy może wy, chłopcy, po nas przyjedziecie? Jestem pewna, że tata może załatwić samochód, żeby nas wszystkich przewieźć, to ch






