„Co chcesz powiedzieć?” – uśmiechnęłam się do niej w odpowiedzi.
Nie zajęło nam długo dotarcie na początek kolejki. „Rozdzielają nas, jak śmią?!” – Sierra udawała oburzenie. – „Przynajmniej ja nie muszę wstawać w środku nocy. Baw się dobrze.”
„Zachowujesz się, jakbym tego już nie robiła. Muszę zgłosić się o czwartej, co jest moją zwyczajową porą wstawania. Jedyny problem to to, że przegapię pora






