„Nawet mi się o tym nie śniło, poza tym…” – powiedziałam. – „Mam możliwość połączenia was obojga, choć ty, Marnie, nie możesz odpowiadać. Proszę, uważaj na swoje oskarżenia, zanim zaczniesz rzucać nimi bez zastanowienia.” Gamma Brett nas łączy. Jej oczy szeroko się otworzyły. Myślę, że nigdy wcześniej nie spotkała się z taką reprymendą, tak przywykła do uchodzenia płazem z lekkomyślnych komentarzy






