– Och, naprawdę? Chciałbym to zobaczyć. Nie codziennie ma się okazję pokonać Alfę – zaśmiałam się, puszczając oko do Cama, który miał niewczytywalny wyraz twarzy.
– Dobra, mały, wygląda na to, że chcesz wyzwania, a ja nie wiem, co czuję, widząc, jak zabierasz moją dziewczynę uwagę albo trzymasz ją za rękę. Mogę teraz nie grać fair.
Oczy Brandona rozszerzyły się, spojrzał na swoją rękę w mojej i






