"W zasadzie." Nathaniel wzrusza ramionami. Człowiek małowmówny, lubię to.
Gdy skręcamy z foyer do salonu, niski pomruk hałasu uświadamia mi, jak wielu wojowników tu mieszka. Idziemy w stronę szklanej ściany na końcu pokoju i już widzę formującą się kolejkę.
Kiedy Alfa Król i Wojownik Osiston oprowadzali mnie wcześniej, nie zapuszczaliśmy się dalej niż do kuchni. Nawet nie pomyślałam o braku miej






