“Dobra, więc możliwe, że odniosła wrażenie, że przybyłam tu, żeby ją przyćmić lub w jakiś sposób zająć jej miejsce. Muszę po prostu pozostać wystarczająco niewidoczna, żeby jej nie przeszkadzać. Nie chcę być 'ulubienicą' albo kimkolwiek ona myśli, że jestem. A Król Alfa też nazywa mnie 'Kruszynką', to nie jest wyjątkowy przydomek. Prawie wszyscy moi przyjaciele w domu nazywają mnie jakimś synonime






