Chwyta górną linę i ostrożnie stawia krok do przodu, pozwalając dolnej linie opaść pod naszym ciężarem, po czym zaczyna stawiać jedną stopę przed drugą. Gdy tylko docieramy do pierwszego pionowego słupa i musi puścić linę, słyszę echo kliknięcia wokół nas. Spoglądam w dół i widzę, że wszyscy trenerzy celują w nas czymś, co wygląda jak broń. Co do cholery?
"Wyatt, mamy kłopoty. Myślę, że spróbują






