Budzę się z uczuciem lekkiej ulgi i mam ochotę porozmawiać z Sierrą o tym, co Lillian powiedziała na kolacji. Nigdy tak naprawdę nie rozmawiałam z nikim o moich bliznach ani o tym, co one ewentualnie mogłyby oznaczać. Szybko się szykuję i schodzę do kuchni, żeby zabrać coś na przekąskę od Stelli.
Właściwie cieszę się na szkołę, co zdarza się po raz pierwszy. Zazwyczaj wolałabym trening od siedzen






